środa, 30 października 2013

Świąteczne przygotowania


Zatytułowałam posta "Świąteczne przygotowania"  i miałam  skupić się jedynie na bombkach, ale wcześniej zajrzałam na blogi Jaskółki, a tam - muzyczne świeczki w imię pamięci o zmarłych - piękne. Do tego święta, również poczyniłam przygotowania. To trudny temat i omijam go, ale nie omijam chryzantem, od zawsze uwielbiam ich zapach i nie rozumiem dlaczego u nas, uważa się za niestosowne obdarowywanie nimi. Przecież są takie piękne i pięknie pachną.

Boże Narodzenie, prywatnie... nostalgicznie, w zadumie o nieobecnych. Kwiatki i bombki robię po to, by innym, było radośnie i ciepło na sercu. Będą więc wesołe, kolorowe i trochę kiczowate, jak cała idea choinki, ale przecież o to chodzi:)) 

W oczekiwaniu na przesyłkę z bombkami, zrobiłam już cały ogródek:)

z tym niebieskim.... oj poniosła mnie fantazja, jak dzikiego konia po stepie :)))
 

wymyśliłam sobie bombkę z przebiśniegami, czy będzie taka jak sobie wyobrażam? nie wiem. Przebiśniegi wyglądają tak...

Miałam dzisiaj okazję zapoznać się, jak się okazało, z nową usługą Poczty Polskiej. Otóż w południe zaskoczył mnie sms z informacją od Poczty, ze w dniu dzisiejszym zostanie mi dostarczona przesyłka nr......,
a gdyby mnie(adresata nie było w domu), będzie do odbioru w oddziale poczty. Zdumiałam się! Mówili prawdę, przed godz. 20.00 otrzymałam paczkę z bombkami. Od jutra, zaczynam upychać kwiatki w bombki:)))

10 komentarzy:

  1. Jestem pewna, że te bombki będą prześliczne i niepowtarzalne.
    W Polsce chryzantemy są kwiatami związanymi z cmentarzem, wiązankami pogrzebowymi i dlatego nikt ich nikomu nie daje. Uważam to za bzdurę - to piękne, bardzo dekoracyjne kwiaty, które długo się trzymają w wazonie. W Chinach są kwiatami szczęścia.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, to piękne kwiaty! Wbrew panującym zwyczajom, jak tylko się pojawią, zawsze kupuję te duże do wazonu,a te drobnokwiatowe w doniczkach, ustawiam w domu wszędzie gdzie się da:)) Jestem za chińskim pojmowaniem znaczenia chryzantem:)) Miło mi, że do mnie zajrzałaś. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. A ja uwielbiam chryzantemy i ich ostry zapach. I wcale nie kojarzą mi się tylko z cmentarzem. Na 18-te urodziny dostałam od mojego przyszłego pierwszego męża 18. pięknych, olbrzymich, różnokolorowych chryzantem, Wstawiłam je do wiadra, bo w żadnym wazonie się nie mieściły.
      Śliczne są te przebiśniegi i pięknie będą wyglądały w bombce.
      Fantazja poniosła jak konia po stepie- fajne określenie:):)

      Usuń
    3. Ja też uwielbiam chryzantemy, hodowałam je w swoim ogrodzie, ale te drobnokwiatowe, one dość dobrze radzą sobie w naszym klimacie i nie potrzebują cieplarni. Piękne kwiaty dostałaś. Twój mąż dobrze Cię znał i wiedział, co lubisz:))

      Usuń
  2. Już się nie mogę doczekać na Twoje dzieła, bo kwiatki już są cudne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem cytatem z "pory na Telesfora" - był taki program dla dzieci. "...jeszcze chwileczkę, jeszcze momencik..."
      Uściski:)

      Usuń
  3. Masz talent kobieto, już czekam na te bombeczki :)
    Wiem, że zbliżający się czas będzie dla Ciebie trudny, dlatego życzę przetrwania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, za wszystko:) Muszę dać sobie radę, bo nie mam innego wyjścia. Z perspektywy czasu, który upłynął,mogę powiedzieć, że wszyscy mieliście rację. Czas leczy rany. I dobrze i smutno mi z tą świadomością. Czasem mi smutno, że mimo wszystko, nieraz się śmieję. Jakoś nieskładnie piszę,,, nie bardzo wiem, jak ująć w słowa tę ambiwalencję uczuć.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre.
    Bombki na grobie? Dlaczego nie:))))

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bombki na grobach:), ale nie teraz, na Boże Narodzenie. Prócz typowych wieńców i wiązanek, przed cmentarzami można u nas kupić, przystrojone małe choineczki, które stawiamy na grobach naszych zmarłych.

      Usuń