poniedziałek, 22 października 2012

Anioł Stróż

"mojego Anioła Stróża nie widać
choć nie zazdrości archaniołom
nie strzeże nikogo jak na obrazku
przewraca kładkę po której idę
rzuca w przepaść na zbitą głowę
wyciąga za nogawki
pyta - jak leci..."

Nie Anioł Stróż - ks. Jan Twardowski.

Chyba taki anioł stróż mi się trafił. Podstawia nogę, nie strzeże od rozpaczy i bólu ale jednocześnie pozwala  doświadczyć wspaniałej miłości i przyjaźni. Nie ochronił mnie przed największą tragedią, pozwolił, by złamało się moje serce, ale otoczył ciepłem dobrych słów i gestów. Dał okruchy innych serc, może po to by, okruszek po okruszku skleić moje złamane serce? Wyciągnął w moją stronę pomocne ręce, czasem zupełnie obcych ludzi.  Może po to by, zatrzymały mnie spadajacą w otchłań...
Kiedy poskarżyłam się Światu, nie spodziewałam się, że kogoś to obejdzie - myliłam się.
Dziękuję Wam kochani. Jesteście tymi zbawczymi rękami chwytającymi mnie,  bym nie spadła w przepaść.
Violi http://koralikiidruciki.blogspot.com/ )za piękny prezent


http://koralikiidruciki.blogspot.com/
 Jaskółce http://poranek55.blogspot.com/ za mądre słowa i  poszturchiwanie :)) bym zrobiła coś nowego
Wojtkowi http://szukajwojtka.blogspot.com/ za rzeczowe spojrzenie na moje rozchwiane emocje.
I wszystkim pozostałym, którzy zostawili i zostawiają  mi dobre słowa.

Obiecuję sobie, że od tego momentu postaram się pamiętać o tym, że nie jest sztuką opierać się na innych. Sztuką jest przyjąć pomoc z wdzięcznością, ale nie obciążać innych, swoim cierpieniem.

Myślałam, że nigdy nie wrócę do moich ganutelli, jednak wróciłam.
Zrobiłam je Violi w podziękowaniu za bezinteresowny piękny prezent.
Mam nadzieję, że przypadną Jej do gustu:))






11 komentarzy:

  1. Są piękne!Stana w moim pokoju na chonorowym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podobają Ci się. Razem z nimi, przesyłam moje dobre myśli i życzenia.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam Ciebie cieplutko.

      Usuń
  3. Kwiaty dostałam dzisiaj i są piękne ! dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że przypadły Ci do gustu. Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  4. Kochana:)))) Co jest? Mamłanie??? :)))) Anioły są od tego, żeby pogłaskać, pomruczeć, a czasem dać kopniaka :)))Moje osobiste Anioły dają mi czasem taki wycisk, że ledwo łapię oddech. Mówię teraz poważnie o Aniołach nieziemskich, nie o rodzinnych. Każdy z nas ma "opiekuna" astralnego i on dba o nas jak tylko potrafi. Mówię to z całą odpowiedzialnością, bo po przeanalizowaniu mojego życia wyciągam takie właśnie wnioski. Zbyt dużo zbiegów okoliczności jak na zupełne przypadki. Kto nie wierzy- trudno.
    A ja wiem, że czeka Ciebie jeszcze wiele fajnych chwil. Zawsze jak coś boli, to po to, żeby było lepiej.
    Śliczne są te kwiaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrabiam zaległości:) Wierzę, że każdy ma swojego opiekuna i też nie wierzę w przypadki. Dzięki za wszystko i za to że jesteś :).

      Usuń
  5. Jakie tam mamłanie:)) mówię tylko, że mój Anioł Stróż nie cacka się ze mną. Czasem chciałoby się być królewną na ziarnku grochu. A tak, cóż wychował mnie na damę, a jak wiadomo - prawdziwa dama, to i drwa narąbie i walca angielskiego zakręci:))
    Lubię Jaskółko Twoje zadziorne spojrzenie na rzeczywistość.
    Mam nadzieję, że już wróciłaś do zdrowia. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne kwity! Jakie subtelne, delikatne! Czy nie Twój Anioł pomógł Ci zrobić coś tak pięknego ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy to był Anioł Stróż, ale robiłam je z sercem i włożyłam w nie tyle dobrej energii ile tylko miałam.

      Usuń