sobota, 15 czerwca 2013

Ogród wyobraźni c.d.

Irysy już prawie przekwitły, ale nie u mnie:).




Zrobiłam go jakieś dwa tygodnie temu, ale nie miałam  nastroju do pokazywania.  Dalej nie mam, ale zmuszam się do aktywności innej,  niż  poddawanie się stresowi z powodu kilku ważnych spraw, będących w fazie realizacji. Odetchnę, jak pospinam terminy, bo jedno zależy od drugiego.
Dziękuję za wszystkie wizyty, te bez komentarza i te z komentarzem:)) Wszystkich serdecznie pozdrawiam.



12 komentarzy:

  1. trzymam kciuki aby wszystko dobrze się pospinało:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) mam nadzieje, że tak będzie. Miło, że mnie odwiedziłaś. Wpadnę z rewizytą:))

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że dopniesz wszystko tak, jak chcesz, żeby było dopięte.
    Irysy piękne, podziwiam te Twoje prace, są takie urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na pozytywne zakończenie rozpoczętych spraw, oczekiwanie na finalizację jest bardzo stresujący:)
      Dziękuje za ciepłe słowa.

      Usuń
  3. Cudo!! Przesyłam dużo pozytywnej energii aby wszystko Ci się udało. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, energia i optymizm, który wyziera z każdego Twojego postu bardzo mi się przydadzą:)). Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Irysy cudne!! pozdrawiam ,niech wszystko wypali.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczny ten irys:) Powoli, nic na siłę. Spokojnie trzeba wszystko pozałatwiać a potem ochota przyjdzie do innych rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, udał mi się wyjątkowo i lubię na niego patrzeć. Jak zwykle masz rację Jaskółko. Kończę załatwiać jakieś ostatnie ważne sprawy związane z moim życiem sprzed katastrofy. Bardzo mnie to obciąża i stresuje. Chciałabym mieć to już za sobą, bo wyobrażam sobie, że wtedy będę spokojniejsza. Z naciskiem na "wyobrażam":)) Może dlatego, oczekiwanie na zamknięcie różnych spraw formalnych jest taki stresujący. To proste, potrzebuję poczucia bezpieczeństwa, które utraciłam. I tu masz rację, jak zacznę je odzyskiwać, przyjdzie ochota na.... życie ot tak po prostu.

      Usuń
  6. A ja zrobiłem ulewę i peonie.

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie zaciekawiłeś, od razu zajrzałam do Ciebie. No cóż... jesteś mistrz!!! zrobić coś takiego:)) Serdeczności:)

      Usuń